.: Strona Główna
 .: Forum
 .: O Stronie
 .: Dołącz do BatCave
 .: Wyszukiwarka


 .: Batman: The Movie
 .: Catwoman

 .: Batman
 .: Batman Returns
 .: Batman Forever
 .: Batman & Robin

 .: Batman Begins
 .: The Dark Knight
 .: The Dark Knight Rises

 .: Batman: Mask of the
 Phantasm
 .: Batman & Mr. Freeze:
 Subzero
 .: Batman & Superman:
 The World Finest
 .: Batman Beyond:
 Return Of The Joker
 .: Batman: Mystery of
 the Batwoman
 .: Batman: Gotham
 Knight

 .: Zawieszone
 .: Fanfilms


 .: Seriale Animowane
 .: Seriale TV


     .: KOMIKS :: USA :: TEAM-UP :: BATMAN / LOBO: DEADLY SERIOUS :.

BATMAN / LOBO: DEADLY SERIOUS #1

Miesiąc wydania: Październik 2007 (USA)
Scenariusz: Sam Kieth
Rysunki: Sam Kieth
Okładka: Sam Kieth
Tusz: Sam Kieth
Kolor: Alex Sinclair
Liternictwo: Phil Balsman
Ilość stron: 48

BATMAN / LOBO: DEADLY SERIOUS #2

Miesiąc wydania: Listopad 2007 (USA)
Scenariusz: Sam Kieth
Rysunki: Sam Kieth
Okładka: Sam Kieth
Tusz: Sam Kieth
Kolor: Alex Sinclair
Liternictwo: Phil Balsman
Ilość stron: 32

Sam Kieth to uznany twórca, zarówno operujący bardzo charakterystycznym stylem graficznym, jak i poruszający się w określonej tematyce, jeśli chodzi o scenariusze. Postać Batmana wykorzystał do tej pory w trzech swoich opowieściach.

Batman/Lobo: Deadly serious formalnie nie ma nic wspólnego z Elseworldem Batman/Lobo. W praktyce łączy je to, co jest dla Lobo znakiem firmowym: chaos i zniszczenie. W przypadku tej nowej produkcji Keitha, chaos wydaje się być elementem kluczowym.

Zaczyna się niefortunnie. Oto Batman opuszcza jaskinię, pada na kolana, powalony niezwykłym, telepatycznym głosem w swojej głowie i sekundę później zostaje teleportowany na stację kosmiczną. Naciąga to trochę zwykłą rzeczywistość, ale po przygodach w Mega City można na to przymknąć oko. Można też przymknąć oko na to, że to zawiązanie akcji odbywa się praktycznie w całości na jednej stronie. Zaraz potem pojawia się Lobo i powtarzany jest krępujący schemat z prawie wszystkich wspólnych występów - zaczyna się mordobicie. Chłopaki dogadują się dopiero w obliczu oszalałej bibliotekarki, rozstrzeliwującej wszystko dookoła. Pada ona ofiarą niezwykłej zarazy, pustoszącej stację kosmiczną i zarażającej tylko (rzekomo) kobiety. Wkrótce zresztą wirus porzuca ciało nosicielki i przenosi się na nastoletnią uczennicę. Potem na striptizerkę...

Graficznie jest bardzo dobrze, pod warunkiem, że lubi się surrealistyczny, ekspresyjny styl Kietha, który doskonale radzi sobie z dynamizmem opowieści. A ten jest równie wielki, jak chaos, panujący w scenariuszu. Lobo jest "lobastyczny", Batman ma uszy, którymi mógłby dziurawić niebo, kobiety są nadmiernie kobiece a giwery gigantyczne. Chociaż, jest to kreska unikalna i właściwa tylko temu autorowi, zdaję sobie sprawę, że nie każdemu może się spodobać.

Na korzyść przemawia fakt, że kolory nałożył Alex Sinclair - jeden z najlepszych obecnie fachowców na tym polu. Ten człowiek ma wyczucie, a dodatkowo świetnie wyczuwa rysunki Sama i potrafi dobrać do nich paletę w inteligentny sposób. Deadly Serious jest prawdopodobnie pokolorowane nawet lepiej niż Secrets, nad którym również pracowali razem.

Więc co jest w tym komiksie nie tak?

Chaos. Przede wszystkim chaos. Chwilami nie wiadomo, co się dzieje. W drugiej części akcja zaczyna się wręcz sypać, wydarzenia następują po sobie bez wyraźnego ciągu przyczynowo-skutkowego. Kieth wprowadza sporo smaczków, które z jednej strony są interesujące lecz z drugiej pasują do wydarzeń, jak pięść do oka. Wprowadzenie posiadających osobowość palmtopów na potrzeby jednego kadru jest chyba pracą nadmiarową. Zębate istoty, wyskakujące dwa razy niczym diabeł z pudełka przywodzą na myśl postacie z Maxxa - sztandarowego projektu Keitha, ale ich umocowanie w akcji i uzasadnienie jest zerowe. Razi potworna niekonsekwencja - a to, że stacja jest prawie opustoszała, bo uciekli wszyscy mężczyźni i szaleje zaraza a jednocześnie oprowadzane są po niej wycieczki, a to zamieszanie z Astrellą, telepatką pojawiającą się na pierwszej stronie, która okazuje się dla Batmana nagle całkiem nieznaną postacią. Jest tego trochę, jakby dobrze pogrzebać.

W dodatku komiks jest jak Kill Bill - obie części są bardzo różne.

Ale jeżeli ktoś lubi Lobo, jeżeli ktoś lubi Batmana i jeżeli ktoś lubi pełne ekspresji rysunki Keitha - nie ma mowy, żeby nie kupić. Wystarczy nie oczekiwać inteligentnej rozrywki.

Ocena: 4 nietoperki


Poprzednia Strona




WAK - Serwis Komiksowy
Spider-Man Online

Punisher - Serwis o Punisherze
The Truth about The X-Files





© Copyright 2003 and 2012 by BatCave. Wszelkie prawa zastrzeżone
Batman is registered trademark of DC Comics, Warner Bros.

Projekt i wykonanie: myspace.com/WebMastaMajk