"Batman v Superman: Dawn of Justice"Po 20 dniach w szerokiej dystrybucji na terenie USA, „Batman v Superman: Dawn of Justice” jako 58 tytuł w historii przekroczył barierę 300 milionów dolarów. W poniedziałek przychody z wyświetlania filmu z kinach wyniosły $1,47 mln (-78% względem wyniku z niedzieli), we wtorek $1,87 mln (oznacza to 27% wzrost wpływów), a w środę kolejne $1,25 mln (-33% względem dnia poprzedniego), dzięki czemu na koncie filmu znajduje się już 301,2 mln dolarów.

Przychody poza USA wynoszą obecnie $500,5 mln, co oznacza, że zyski globalne filmu po 22 dniach od pierwszych premier to 801,7 mln dolarów. „Batman v Superman: Dawn of Justice” wskoczyło więc na 53 miejsce listy największych hitów wszech czasów (bez uwzględniania inflacji), jednak przy olbrzymich kosztach produkcji i budżecie przeznaczonym na reklamę, film prawdopodobnie wciąż nie przyniósł studiu Warner Bros. żadnego zysku z kas kin.

Źródło: BoxOfficeMojo, Deadline

PRZECZYTAJ TAKŻE:

28 odpowiedzi na „Box Office: „Batman v Superman: Dawn of Justice” z $300 milionami w USA i $800 milionami na całym świecie

  • źiś pisze:

    Jak myślicie, będzie 900? Nie zanosi sie jak narazie.

    • Juby pisze:

      Nie ma szans. W USA film idzie na $345 mln, poza USA na maks $545 mln. Film skończy w przedziale $880-890 mln, może przy odrobinie szczęścia uda mu się pobić wynik „Spider-Mana 3”.

      • źiś pisze:

        Co najgorsze, przez ten film najprawdopodobniej będzie sie szerzyla fama, ze ekranizacje dc to szmira. Juz na starcie strzelili sobie w kolano. Film miał potencjał na pobicie rekordu wszechczasów, ale pan Snyder szybko sprowadzil na ziemie wb swoja infantylna fabula.

        • Grifter pisze:

          A może to właśnie studio mu się wmieszało i popsuło film, podobnie jak studia mieszały się w Spidermana 3 i Amazing Spidermana 2. Gdzie przy tym drugim od razu chcieli mieć stworzone własne universum, tak jak WB.

          • źiś pisze:

            Tak tez mogło byc. Tak czy siak wyszla (moim zdaniem, zreszta nie tylko moim) totalna szmira. Wychodząc z kina bylem w totalnym szoku. Czulem sie jakbym poszedł na seans polegający na zlepku ujec, niekoniecznie ze sobą związanych, z momentami fajnych scen akcji. Takiego gowna juz dawno nie oglądałem. Nie rozumiem tez ludzi którzy twierdza ze BvS jest o niebo lepszy od MoS. Do mnie to pierwsza część jest bardziej godna polecenia.

        • Grifter pisze:

          Mi za to film się podobał.
          Naprawdę nie wiem czemu się temu filmowi tak obrywa. Ok jestem wstanie zrozumieć że dla kogoś to będzie średni film ale że szmira to już dla mnie przesada. Bo tak dzieląc na poszczególne elementy mamy:
          – Alferd i Batman – 5/5
          – Superman – 3/5
          – Wonder Women – 5/5
          – Lex jr – 4/5
          – efekty – 5/5
          – muzyka – 5/5
          – montaż – od 2/5 do 5/5
          – gra aktorów – 5/5
          – kamera – 5/5
          Czy był lepszy od MoS? Nie ma co porównywać tamten film był o Supermanie ten jest o batmanie (no przynajmniej w 70%)

          • Matias pisze:

            Zgadzam się, ten film nie zasłużył aż na takie negatywne oceny. Nie jest taki zły jak ludzie piszą, oczywiście nie jest też jakimś arcydziełem.
            Co do soundtracku, to ‚Beautiful Lie’ i ‚This is My World’ mogę słuchać w kółko.
            A co do montażu to nie wiem czy powinniśmy winić montażystę, wycięto 30 minut materiału, to musiało mieć wpływ na ostateczną wersję filmu.

          • źiś pisze:

            Okej tak podchodzac do tematu to i ja moge powiedziec, że „dzieląc na poszczegolne elementy mamy”:
            -Alfred i Batman – 4/5
            -Superman – 5/5
            -Wonder Woman – 4/5
            -Lex Jr – 2/5
            -efekty – 4/5
            -muzyka -3/5
            -montaż – 1/5
            -gra aktorów – 2/5
            -kamera (?) – —
            Czy był lepszy od MoS? Wg mnie nie. Stwierdzenie że ten film byl o Supermanie a drugi jest czesciowo o Batmanie to nie argument.

          • Grifter pisze:

            @źiś
            Czyli widzisz są dobre momenty filmu i ciężko go nazwać szmirą.

          • Pam pisze:

            Również się z tobą zgadzam, osobiście jestem tym filmem zachwycona 😮

  • Cannibal pisze:

    Myślę , że da radę dojść do mld.

  • Juby pisze:

    Polecam zajrzeć w źródło od Deadline. Ludzie z Warner Bros. chwalą się rekordami i nazywają film sukcesem, choć ten może się nawet nie zwrócić z samych kin (chyba, że prawa do dystrybucji i licencje sporo im odjęły od budżetu) i być może okaże się największym rozczarowaniem finansowym tego roku. Przypomnę, że Forbes wydał artykuł o potencjale kasowym BvS na miesiąc przed premierą, wg którego $800 mln dla BvS to minimalne minimum, które oznaczałoby fatalne przyjęcie nowego Supermana, gorsze zyski z dodania do filmu Batmana niż jego najgorszy wynik kinowy B&R i Wonder Woman, która dodałaby do filmu 2x mniej niż się spodziewa studio. Filmowi (w USA) idzie gorzej niż zakładali najgorsi sceptycy! Z tym, że otwarcie było dobre, wszystko sprowadza się do jakości filmu i złej kampanii promocyjnej. Przez nie film odnotowuje spadki na poziomie drugiego i ostatniego „Zmierzchu”!

  • BatFan86 pisze:

    Biorąc pod uwagę to jak krytycy (niesłusznie) zmieszali ten film z błotem oraz to iż film dość mocno spolaryzował widzów w swoich opiniach wynik należy uznać za solidny. Gdyby włodarze WB byli niezadowoleni z wyników finansowych filmu to nie dołożyliby do grafiku na przyszłe lata kolejnych produkcji ze świata DC, w tym solowego filmu z BatFleckiem. Takie są fakty. Cieszy mnie to że WB/DC nie idzie wytartą scieżką familijnych produkcji na niedzielne popołudnie ale próbuje zrobić coś bardziej ambitnego. Szacunek dla nich. Suckes finansowy DCEU to tylko kwestia czasu.

    • Juby pisze:

      Wg mnie słusznie, a nawet pokuszę się, że ocena 4,9 na rottentomatoes jest dość łaskawa dla tego filmu. Ode mnie 3/10.

      Warner nawet tracąc na tym filmie wypromował dwie postacie, na których może zarobić krocie (Batfleck i Wonder Woman), więc robią dobrą minę do złej gry i dopisują kolejne daty premiery, choć nie wiadomo jeszcze jak sprzedadzą się solowe filmy o Flashu czy Aquamanie.

      • BatFan86 pisze:

        Jak jesteś takim specjalistą od BO to podaj ile na czysto zarobił WB na BvS. Chętnie się dowiem, Panowie z WB pewnie też posłuchają.
        Wiemy że film ci się nie podobał ale nie musisz tego ciągle podkreślać bo większość ma na to wyjebane tak jak na te kretyńskie recenzje na RT od ludzi którzy nigdy w ręku nie trzymali komiksu i ich wyczucie tej estetki jest zerowe.

        • Juby pisze:

          Znam sporo osób, których recenzje pojawiły się na RT i są one fanami komiksów, którzy jarali się filmem zanim wyszedł (Chris Stuckmann na przykład), więc teksty o nie wczuciu się w tą estetykę zostaw dla siebie. Ja jestem fanem i nie zmienia to całkowicie mojego spojrzenia na to jak zły był to film.

          Gdyby większość miała „wyjebane” w recenzje to nie byłoby o nich tak głośno, a film nie odnotowywałby takich spadków.

          A ile film zarobił na czysto – wystarczy kliknąć w źródło newsa „Deadline”, gdzie autor artykułu roboczo wyliczył, że film jest jeszcze dwadzieścia parę milionów na minusie.

        • Obito pisze:

          Przecież to Juby on zawsze musi podkreślić , że film mu się nie podobał i że spadki są bo są i widzimy to bez jego ciągłych wypowiedzi . Dla mnie też ten film był super , Batman i Lex Luthor wymiatali . Również podzielam tą opinię , że krytycy nie słusznie dali tak niskie oceny .

  • Leon Kennedy pisze:

    Po wyjsciu dvd bluray film sie w pelni sprzeda i zarobi na siebie.

    • Grifter pisze:

      przy okazji jeszcze trochę zarobł na gadżetach

      • Juby pisze:

        Oczywiście. Film zarobi na sprzedażny licencji, prawach od dystrybucji, product-placement, merchandising doda dużo, rynek DVD/blu-ray też. Ale jeśli mowa o wyniku z kas kin to jest on rozczarowujący.

  • Woland pisze:

    BvS zrealizował na pewno plan minimum zakładany przez producentów. W USA zarobił ile miał zarobić. Ten film już się zwrócił i zarabia na siebie. Nie mówiąc o sprzedaży licencji na produkty powiązane i emisje w sieciach kablowych i satelitarnych. Papier wszystko przyjmie, a budżety w Hollywood są w dużej części konstruowane na kosztach wynajmu własnego sprzętu, hal itd od siebie samych siebie, albo firm córek. Czyli ogromne pieniążki wliczone do wydatków studio płaci koniec końców samo sobie. Realne koszty są dużo niższe.Nie wierzcie w te bajki ile to milionów stracili biedni producenci. Lepiej brzmi, ile mniej wpadło do ich kieszeni. W Hollywood nikt nie wywala na ulice tyle kasy. Wszystko jest gorzej lub lepiej skalkulowane. Dokładnie widać to na przykładzie BvS. Nie chcieli się wychylać, a jedynie zapewnić bezpieczny zysk (przy sztampowym scenariuszu) z ewentualnym smakiem na większy sukces. Byznes is byznes;)

    • Juby pisze:

      WRÓCIŁEŚ! 😀

    • Juby pisze:

      Zgadzam się z tym co napisałeś, ale musisz przyznać, że wynik ten dla tego konkretnego filmu, a właściwie tego wydarzenia jakim jest pierwsze kinowe spotkanie Batmana z Supermanem (i debiut kinowy Wonder Woman) to duże rozczarowanie. Wystarczy spojrzeć na historię box office’ową filmów o obu superbohaterach. Spotkałem się ze stwierdzeniami, że „Batman/Superman movie” powinno w USA przekroczyć barierę $400 mln z palcem w nosie, a miliard to oczywista oczywistość. Sam przed rokiem napisałem na blogu, że $175 mln na otwarcie w USA i $420 mln to pewnie minimum jakie ten film może zarobić, a na całym świecie $1,2-1,3 mld. nie Tymczasem, film zarobi dużo mniej.

      Wina takiego stanu rzeczy leży w:
      – kampanii promocyjnej, która moim zdaniem pozostawiła wiele do życzenia, żeby nie powiedzieć momentami była fatalna.
      – jakości filmu, który nie jest dla każdego i wielu nie zadowolił, co zaowocowało bardzo dużymi spadkami i „krótkimi nogami” filmu w kinach.

      A co do smaku na większy sukces to… sam nie wiem. „Justice League” będzie sequelem dość nielubionego BvS z premierą na 5 tygodni przed nowymi Gwiezdnymi wojnami. Myślę, że marne są szanse na to by film zarobił więcej od poprzednika, zwłaszcza, że mocą takiego „Avengers” było pierwsze spotkanie kilku superbohaterów, a Warner na siłę wcisnął ich już do BvS, strzelając sobie w stopę.

  • Matias pisze:

    ‚jednak przy olbrzymich kosztach produkcji i budżecie przeznaczonym na reklamę, film prawdopodobnie wciąż nie przyniósł studiu Warner Bros. żadnego zysku z kas kin.’ – znowu się zaczyna to samo… Może posłuchaj co sądzi WB o tym wyniku, a nie co pisze Deadline.
    Film przekroczył 800 mln, ale czy wynik mógłby być wyższy? Jasne, że mógł, ale recenzje krytyków były takie, a nie inne, to musiało się odbić na Box Office.

    Teraz jak film nie zarobi miliarda to mówi się, że poniósł porażkę- ŻE CO K*RWA?!
    To dopiero drugi(choć Geoff Johns mówi, że pierwszy) film z uniwersum, tak wiem, że w nim mamy Batmana i Supermana, co nie zmienia faktu, że to uniwersum buduje swoją markę dopiero, trzeba czasu, nie od razu Rzym zbudowano.
    Sumując wyniki MoS i BvS to daje nam prawie 1,5 miliarda zielonych- to niezły wynik jak na początek.

  • MorriS pisze:

    Ja wciąż daje temu filmowi 8/10 I znów napisze to samo że: Nawalił scenariusz/montaż /wycięcie 30minut/presja na reżyserze/wwalenie się producentów i wytwórni do finalnej jakości dzieła . Ale jak zawsze na PLUS Wonder Woman/ Ben BATffleck/ mroczny klimat /spoko efekty nawet /muzyka gites/ Klimacik= Druga połowa filmu co wymiata .Zatem skoro ten film został zmiarzdżony przez krytyków ale fanom się podoba i to że na siebie zarabia to i tak dojrzeje po latach jak Blade Runner i WB & DC dadzą radę Tak po prostu już jest i będzie !

    • Juby pisze:

      Bzdura. Podoba się części fanów, wielu się nie podobał. Poza tym, „Blade Runner” przejechał się na tym, że był reklamowany jako film akcji, którym nie był (no i wersja kinowa z narratorem była gorsza od tej, którą Ridley wydał później). BvS jest po prostu kiepskim filmem, za kilka lat będzie wspominany jako nieudany start DCEU, nie jako doceniony po czasie klasyk.

      • Obito pisze:

        No i nie zapomnij bo raz 1000 dodać , że jest porażką i rozczarowujący , ty to zawsze musisz wkurzać , komentując swoim negatywnym nastawieniem nawet tam gdzie ludzie mają pozytywne zdanie o filmie . I raczej wielu fanom się podoba a nie części (Takich jak ty jest raczej mniej ) , Panie Stresujący się i przeżywający 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dni
2
5
godzin
2
1
minut
0
1
sekund
4
7
Kalendarium
Sonda

Najlepszy plakat z "The Dark Knight Rises" (postacie)

Forum
Już wkrótce
  • Batman kontra Dwie Twarze (DVD) - 25 Paź 2017,
  • Justice League: Action, Sezon 1, Część 1 (2DVD) - 25 Paź 2017,
  • Gotham 4x06 - 26 Paź 2017,
  • Batgirl: Rok Pierwszy (WKKDC) - 01 Lis 2017,
Komiksowe Top 5