Forum

Już wkrótce
  • Batman – Ostatni rycerz na Ziemi, tom 1 - 30 Wrz 2020,
  • Liga Sprawiedliwości – Szósty wymiar, tom 4 - 07 Paź 2020,
  • Lewiatan - 07 Paź 2020,
  • Uniwersum DC według Mike`a Mignoli - 07 Paź 2020,


BATMAN FOREVER - THE OFFICIAL COMIC ADAPTATION OF THE WARNER BROS MOTION PICTURE

Scenariusz: Dennis O'Neil
Rysunek: Michał Dutkiewicz
Inker: Scott Hanna
Kolor: Andrienne Roy
Litery: Albert DeGuzman
Okładka: John Hanley
Ilość stron: 68
Data wydania: czerwiec 1995
Wydawca: DC Comics

Komiks powstał na podstawie filmu i jest jego oficjalną adaptacją, która została również wydana w Polsce. Zobacz też inną okładkę tego komiksu.

BATMAN FOREVER: THE NOVELIZATION

Autor: Peter David
Oprawa: miękka
Ilość stron: ???
Wymiary: 110 mm x 170 mm x 19 mm
Waga: 113 g
Data wydania: 1 czerwca 1995
Wydawca: Warner Books Inc

Oprócz komiksowej adaptacji powstała jeszcze książka, którą napisał na podstawie scenariusza autorstwa Lee i Janet Scott Batchlerów oraz Akivy Goldsmana scenarzysta komiksowy, Peter David. Wydana w broszurowej oprawie książka autora bestsellerowego "Q-Squarred" została napisana z myślą o młodzieży i dorosłych. Wielką zaletą tej naprawdę dobrej lektury jest to, że w przeciwieństwie do filmu odkrywa przed czytelnikiem znacznie więcej nowych wątków i postaci oraz łączy ze sobą dwa poprzednie obrazy Tima Burtona (np. Harvey Dent oczyszcza Batmana z zarzutów o zamordowanie Lodowej Księżniczki).
W tym miejscu znajduje się jej inna okładka.
Ponadto, wydano również dźwiękową wersję książki Davida, w postaci 2 kaset magnetofonowych - czyta Rene Auberjonois. Całość oczywiście w języku angielskim.

BATMAN NA ZAWSZE

Tytuł oryginału: "BATMAN FOREVER: THE NOVELIZATION"
Autor: Peter David
Oprawa: miękka
Ilość stron: 288
Wymiary: 142 mm x 202 mm
Waga: 246 g
Data wydania: 5 września 1995
Tłumaczenie: Paulina Braiter, Paweł Ziemkiewicz
Wydawca: Prószyński i S-ka
Wydawca oryginału: Warner Books Inc

Książka Petera Davida trafiła też na półki polskich sklepów. Cena detaliczna jednego egzemplarza: 11,90 zł.

BATMAN FOREVER

Autor: Alan Grant
Oprawa: miękka
Ilość stron: 152
Wymiary: 132 mm x 190 mm x 12 mm
Waga: 136 g
Data wydania: czerwiec 1995
Wydawca: Little Brown & Co (Juv Pap)

Drugą książkę opartą na filmie Joela Schumachera, tym razem przeznaczoną dla znacznie młodszego czytelnika (czytaj: dzieci) napisał popularny twórca amerykańskich komiksów - Alan Grant. Dodatkowo, w jej skład wchodzi osiem stron z kolorowymi zdjęciami z filmu.
Podobnie jak w przypadku wersji Petera Davida na rynek trafiła dźwiękową wersja książki, wzbogacona o efekty dźwiękowe i oryginalną muzykę z filmu. Do całości dołączon również specjalne karty kolekcjonerskie.

BATMAN FOREVER - THE OFFICIAL MOVIE BOOK

Autor fotografii: Michael Singer
Oprawa: twarda
Ilość stron: ???
Wymiary: 228 mm x 284 mm x 12 mm
Waga: 612 g
Data wydania: kwiecień 1995
Wydawca: Modern Pub

Pozycja zawiera całą mase zdjęć z filmu, zza planu, szkiców, planów, projektów pojazdów i gadżetów widzianych okiem Michaela Singera. Autor zabiera nas za kulisy filmu aby pokazać czytelnikowi przebieg całej gigantycznej produkcji "Batman Forever". Książka zawiera m.in. wywiady z aktorami, reżyserem Joelem Schumacherem, wypowiedzi ludzi czuwajacych nad całym procesem filmowania i wiele, wiele więcej.
Jako ciekawostkę można podać, iż internetowy sklep AMAZON.COM sprzedał ponad 254 tysiące egzemplarzy tej książki.


  BATMAN FOREVER - TRAILER #3 (2:34 min.)

320x240 (6,54 MB) - Quick Time
320x240 (6,54 MB) - Quick Time

320x240 (5,48 MB) - Real Media
240x180 (1,86 MB) - Real Media
160x120 (0,71 MB) - Real Media

  BATMAN FOREVER - TRAILER #2 (2:17 min.)

320x240 (5,74 MB) - Quick Time
320x240 (5,74 MB) - Quick Time

320x240 (4,59 MB) - Real Media
240x180 (1,57 MB) - Real Media
160x120 (0,59 MB) - Real Media

  BATMAN FOREVER - TRAILER #1 (3:56 min.)

320x240 (9,91 MB) - Quick Time
320x240 (9,91 MB) - Quick Time

320x240 (8,10 MB) - Windows Media

320x240 (8,10 MB) - Real Media
240x180 (2,77 MB) - Real Media
160x120 (1,04 MB) - Real Media

  BATMAN FOREVER - TEASER (0:09 min.)

160x120 (0,48 MB) - Quick Time
160x120 (0,48 MB) - Quick Time
160x120 (0,48 MB) - Quick Time


  BATMAN FOREVER - SEAL: KISS FROM A ROSE (3:57 min.)

320x240 (9,59 MB) - Quick Time

  BATMAN FOREVER - U2: HOLD ME, THRILL ME, KISS ME (4:18 min.)

288x192 (7,39 MB) - Windows Media




Galerię przygotował: Woland



GALERIA FOTEK Z FILMU
    

SCREENY Z FILMU
    

SZKICE I ROZRYSY SCEN
    

GALERIA FOTEK Z PLANU
    

ZDJĘCIA Z PREMIER
    

FOTKI PROMOCYJNE
    

OKŁADKI, REKLAMY ITP.
    

ZABAWKI I GADGETY
    


Original Motion Picture Score Album

MUZYKA: Elliot Goldenthal
DATA WYDANIA: 4 lipiec 1995
WYTWÓRNIA: Atlantic
CZAS TRWANIA: 44:11 min.

01. MAIN TITLES & FANFARE (1:50)
02. PERPETUUM MOBILE (0:54)
03. THE PERILS OF GOTHAM (3:01)
04. CHASE NOIR (1:45)
05. FLEDERMAUSMARSCHMUSIK (1:15)
06. NYGMA VARIATIONS (AN ODE TO SCIENCE) (6:02)
07. VICTORY (2:37)
08. DESCENT (1:07)
09. THE PULL OF REGRET (2:50)
10. MOUTH TO MOUTH NOCTURNE (2:14)
11. GOTHAM CITY BOOGIE (2:02)
12. UNDER THE TOP (5:42)
13. MR. E'S DANCE CARD (RHUMBA, FOXTROT, WALTZ & TANGO)       (3:21)
14. TWO-FACE THREE STEP (2:20)
15. CHASE BLANC (1:23)
16. SPANK ME! OVERTURE (2:46)
17. HOLY RUSTED METAL (1:51)
18. BATTERDAMMERUNG (1:21)

Zapewne wszystkim miłośnikom przygód superbohaterów znana jest komiksowa postać Batmana - człowieka-nietoperza wymierzającego sprawiedliwość na ulicach miasta Gotham City. Z niezwykle popularnej historii obrazkowej został przeniesiony na ekran przez Tima Burtona, którego dwa filmy - Batman oraz Powrót Batmana - odniosły niebywały sukces i zostały uznane za najlepsze w swoim gatunku. Wszystko to za sprawą znakomitego aktorstwa, rewolucyjnych efektów wizualnych a także ponadczasowej muzyki Danny`ego Elfmana zaliczanej do najwybitniejszych "filmowych" partytur, jakie kiedykolwiek powstały. Niestety na Batmanie postanowiono jeszcze raz zarobić i w 1995r. zrealizowano jego trzecią część - Batman Forever. Reżyser Joel Schumacher stworzył tandetny, krzykliwy obraz znacznie odbiegający od fascynującej wizji Burtona, w której dominowały pociągający mrok i niepokój. Jest w nim efekciarska scenografia i kostiumy, a także karykaturalne aktorstwo. Co ciekawe, w Batmanie Forever występują same znakomitości, takie jak: Jim Carrey, Nicole Kidman czy Tomy Lee Jones. Niestety są to chyba największe potknięcia w karierach wymienionych artystów. Tak więc w filmie zawodzi niemal każdy element... poza muzyką Elliota Goldenthala.

Kompozytor napisał dzieło z jednej strony nawiązujące do kompozycji Elfmana, a z drugiej bardzo oryginalne. Oprócz tradycyjnej orkiestry symfonicznej zastosował elektronikę oraz mnóstwo nowatorskich patentów, za które go szczególnie cenię. O dziwo, ów score został niepochlebnie oceniony przez krytykę, która, według mnie, bezmyślnie skonfrontowała go z pierwszymi Batmanami i wrzuciła do jednego worka z pozostałymi składnikami artystycznymi filmu. Dlatego pragnę zachęcić wszystkich, aby nie sugerując się opiniami o filmie, bez uprzedzeń wysłuchali score`u.

Od razu należy powiedzieć, że omawiana muzyka jest bardzo dynamiczna, ostra w brzmieniu i wręcz chaotyczna. Jedni uznają to za wadę, inni za zaletę. Ja zdecydowanie należę do tych drugich, bo uważam, że ten swoisty "bałagan dźwiękowy" i pomieszanie stylistyczne są jednymi z głównych czynników stanowiących o oryginalności partytury i w pewnym sensie ratują niektóre sceny filmu. Gdyby np. nie muzyczna ilustracja poczynać Człowieka-zagadki (zaskakująco słabo granego przez Jima Carrey`ego), widz mógłby odebrać je jako wyjątkowo mało wyrafinowane wygłupy, a nie jak groteskę. Oczywiście wielu słuchaczy może razić gwałtowność i chaotyczność utworów, jednak myślę, że w tym wypadku jest to kwestia gustu, a pomysłowość i warsztat kompozytora powinien docenić każdy.

Czterdzieści pięć minut materiału zamieszczonego na płycie podzielono na osiemnaście utworów (często bardzo przewrotnie zatytułowanych). W pierwszym z nich - Main Titles and Fanfare po raz pierwszy wybrzmiewa rewelacyjny temat przewodni. Jest znacznie krótszy i bardziej dostojny od elfmanowskiego, ale bardzo podobnie zaaranżowany. Słyszymy w nim bowiem rozbudowaną sekcje instrumentów dętych blaszanych, "groźne" smyczki i marszowe wstawki werbla. Trzeba przyznać, że Goldenthal znakomicie wybrnął z trudnego zadania, jakim było skomponowanie nowego tematu, zastępującego pierwotny, już i tak doskonały. Jego wersja jest równie charakterystyczna, choć może nie tak łatwo wpadająca w ucho, zachwyca potęgą i siłą. Poza tym motyw przewija się niemal w każdym utworze, a mimo to nie nuży. Świadczy to niewątpliwie o mistrzostwie kompozytora. Oczywiście cała kompozycja nie opiera się wyłącznie na jednym temacie, to swoista mozaika stylów, od dwudziestowiecznego symfonicznego, przez jazzowy, po formy taneczne. A najciekawsze są te utwory, w których się one łączą. Moim ulubionym jest zdecydowanie Gotham City Boogie. Rozpoczynają go niezwykle efektowne, złowieszcze figuracje skrzypiec, gnające niczym stado szerszeni. Po kilku sekundach na słabą część taktu wchodzi "walking-bass" fortepianu i kontrabasów i dopiero po ustabilizowaniu się tak oryginalnej podstawy wyłania się wygrywana przez instrumenty dęte blaszane melodia, co chwilę ozdabiana jazzowymi tremolami wargowymi. Zdradzę, że podczas słuchania tego kawałka, serce mi biło szybciej niż zwykle. Zresztą większość utworów ma w sobie taki dynamizm. Chyba najbardziej "nakręcony" jest Nygma Variations, który jednak przez wielu słuchaczy może być nie do zaakceptowania. Style zmieniają się tu dosłownie jeden po drugim. Przez moment słyszymy marszowe takty, a zanim się obejrzymy, już dochodzą nas cyrkowe melodie, ekspresjonistyczne skrzypcowe sola czy dziwaczny bulgot syntezatorów. O ile w filmie to się sprawdza, o tyle na płycie jest ciężkie do strawienia. Na szczęście takich skrajności nie doświadczymy już w żadnej innej pozycji omawianej płyty. Nieco wytchnienia daje nam kompozytor w Chaise Noir, ilustrującym wątek romantyczny głównych bohaterów. To bardzo pociągający temat, wygrywany na przemian przez trąbkę i fortepian ze smyczkami w tle. Ma bardzo tajemniczy klimat, przywodzący na myśl mokre, zadymione ulice ciemnego miasta.

Znacznie pogodniejsze są na pewno tańce - rumba, fokstrot, walc i tango - zgrabnie połączone w jedną całość w utworze Mr E`s Dance Card. Jednak, jak już wcześniej powiedziałem, są to tylko oddechy pomiędzy mrocznymi, surowymi frazami. W całym dziele można wyodrębnić jeszcze parę motywów, ale są na tyle mało charakterystyczne, że omawianie ich mogę sobie darować. Partytura zawdzięcza swoją atrakcyjność przede wszystkim niekonwencjonalnym dla muzyki filmowej rozwiązaniom, takim jak: użycie nietypowych instrumentów, nieregularne rytmy perkusji czy ciekawe podbarwienia dźwięku elektroniką. Poza tym nie jest to muzyka w typie hollywodzkim. Słychać w niej wyraźne - twórcze - inspiracje dwudziestowiecznymi kompozycjami europejskimi, a w szczególności Prokofievem i Lutosławskim. Nie ma więc mowy o jakiejkolwiek wtórności.

Reasumując, Batman Forever jest bardzo ciekawą pozycją w dorobku kompozytora a także najoryginalniejszą muzyczną ilustracją przygód superbohatera, jaką słyszałem. Różnorodność stylistyczna i oryginalność, a przy tym dobry odbiór poza obrazem każą mi wystawić ocenę nie mniejszą niż cztery gwiazdki. Zdaję sobie również sprawę, że dla wielu słuchaczy score może okazać się ciężki w odbiorze z powodu panującego w nim "chaosu". No cóż, rzecz gustu - dla mnie to artystyczny nieład.

Autor recenzji: Aleksander Dębicz
Źródło: WWW.SOUNDTRACKS.PL



Zobacz również, co o tej muzyce piszą inne serwisy:

POPRZEDNIA STRONA


Original Music From The Motion Picture

WYKONAWCY: Różni
DATA WYDANIA: 6 czerwiec 1995
WYTWÓRNIA: Atlantic
CZAS TRWANIA: 59:26 min.

01. U2 - HOLD ME, THRILL ME, KILL ME (4:46)
02. PJ HARVEY - ONE TIME TOO MANY (2:52)
03. BRANDY - WHERE ARE YOU NOW? (3:57)
04. SEAL - KISS FROM A ROSE (3:38)
05. MASSIVE ATTACK WITH TRACEY THORN - THE HUNTER GETS      CAPTURED BY THE GAME (4:06)
06. EDDI READER - NOBODY LIVES WITHOUT LOVE (5:05)
07. MAZZY STAR - TELL ME NOW (4:17)
08. THE OFFSPRING - SMASH IT UP (3:26)
09. NICK CAVE - THERE IS A LIGHT (4:23)
10. METHOD MAN - THE RIDDLER (3:30)
11. MICHAEL HUTCHENCE - THE PASSENGER (4:37)
12. THE DEVLINS - CROSSING THE RIVER (4:45)
13. SUNNY DAY REAL ESTATE - 8 (5:27)
14. THE FLAMING LIPS - BAD DAYS (4:38)

Soundtrack do Batman Forever jest przełamaniem pewnej konwencji - a to dlatego, gdyż przy wcześniejszych filmach Tima Burtona, gdzie dominowała głównie muzyka instrumentalna kompozycji Danny'ego Elfmana nie wydano podobnej składanki, na której znalazłyby się tak rozmaite utwory, tak rozmaitych wykonawców. Co prawda, w 1989 roku Prince podpisał się pod soundtrackiem do Batmana, a trzy lata później na ścieżce dźwiękowej bo Batman Returns pojawiła się piosenka Face To Face w wykonaniu Siouxsie and the Banshees, jednakże utwory te pojawiały się w filmie lub bezpośrednio do niego się odnosiły. W dodatku reprezentowały pewien poziom artystyczny i miały swój własny, niepowtarzalny urok.

Tutaj natomiast jest całkiem inaczej. Spośród czternastu utworów wchodzących w skład krążka do trzeciej części przygód Batmana, zaledwie kilka zasługuje na uwagę. Bez wątpienia pierwsze skrzypce grają tutaj dwa świetne kawałki w wykonaniu U2 oraz Seala - to one ratują całość i sprawiają, że płyta zbytnio nie męczy. Dość zwariowany jak i wtapiający się w klimat filmu utwór Hold Me, Thrill Me, Kill Me oraz wolna i romantyczna ballada Kiss From A Rose są niemal zbawczymi elemntami dla całości. Nie dziwi więc fakt, że z miejsca stały się hitami światowych list przebojów, znacznie przyczyniając się do kasowego sukcesu filmu. Oprócz wyżej wymienionych mamy jeszcze wykorzystany w filmie bardzo dynamiczny Smash It Up kapeli The Offspring (Dick Grayson za kierowicą Batmobilu) oraz luzacki Bad Days The Flaming Lips (przytulne mieszkanie Edwarda Nygmy). Na dokładkę można tu także wspomnieć o melodyjnym i w miarę wpadającym w ucho (przynajmniej z początku) Crossing The River oraz przyjemnym (ale stanowczo za długim) Nobody Lives Without Love. I to by było na tyle tego dobrego, bo reszta pozostawia wiele do życzenia. Nie dość, że piosenki nie mają (prawie) nic, a nic wspólnego z obrazem pana Schumachera, to na dodatek bardzo trudno wpadają w ucho przeciętnego zjadacza chleba. Całość robi wrażenie, jak gdyby tylko wspomniane kilka linijek wcześniej cztery pojawiające sie w filmie utwory warte były uwagi słuchacza - pozostałość natomiast była tylko skutkiem zapchania wolnego miejsca na krążku i nieudolną próbą wypromowania przez producentów kilku mało znanych "artystów". Zresztą zawodzą nawet i ci znani, wśród których znaleźli się m.in. Nick Cave, piękna czarnoskóra Brandy oraz Massive Attack wraz z Tracey Thorn. Być może lepszym rozwiązaniem było by umieszczenie na płycie motywu przewodniego kompozycji Eliota Goldenthala, kosztem np. koszmarnej przeróbki The Passenger w interpretacji pana Hutchence. Ale o tym chyba nikt nie pomyślał.

Podsumowując, płyta bardzo, ale to bardzo przeciętna, żeby nie powiedzieć, że słaba (niby niczym nie zaskakuje, ale zbytnio też nie nuży). A wszystko przez pewien drobny sentyment do niej. Gdyby nie U2 i Seal, to prawdopodobnie zasiliłaby szeregi niechlubnego zbioru zapomnianych przeze mnie albumów, a tak, mimo upływu niemal dziewięciu lat wciąż lubię do niej wracać, po to chociażby, żeby przypomnieć sobie sceny z teledysków, którymi jeszcze jako dzieciak pasłem swoje oczy czekając z utęsknieniem na polską premierę Batmana Forevera. Jeśli natomiast chodzi o mnie, idea utożsamienia Mrocznego Rycerza z większą mieszanką utworów rockowych, czy popowych nie jest zbytnio trafnym pomysłem. Ale to tylko moje skromne zdanie.

Autor recenzji: Woland


POPRZEDNIA STRONA

już za:
dni
3
7
1
godzin
1
0
minut
2
8
sekund
5
6

Kalendarium

Sonda

Twoja reakcja na zwiastun "The Batman"?

  • Wow! (74%, Głosów: 93)
  • Może być (20%, Głosów: 25)
  • Nie moje klimaty (6%, Głosów: 8)

Głosujących: 126

Galeria

eith8tquwaebc7y eiswqqpu8ae7pfe eitajeyxcamy44d eiskztkxgaeboee seasonthreeposter01 ehuzjvbx0airuls

Komiksowe Top 5