BATMAN DETECTIVE COMICS, TOM 1: GOTHAMSKI NOKTURN: UWERTURA
Data wydania: 17 lipca 2024
Scenariusz: Ram V, Simon Spurrier
Rysunki: Rafael Albuquerque, Dani, Dave Stewart
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 167×255
Ilość stron: 144
Wydawca: Egmont Polska
Wydawca oryginalny: DC Comics
Cena: 59,99 zł
Pierwszy tom serii „Detective Comics” w ramach linii wydawniczej Uniwersum DC. Rozpoczynamy nowy etap w życiu Detektywa Nocy. Drogę wytycza mu wielokrotnie nagradzany scenarzysta Ram V („Catwoman”, „The Swamp Thing, „Wiele śmierci Laili Starr”) i niesamowity rysownik, jakim jest Rafael Albuquerque („Amerykański wampir”, „Superman/Batman”)! Razem zmienią opowieść o Batmanie w tragiczną, choć przepiękną gotycką operę.
Z Batmanem dzieje się coś niepokojącego. Żaden test ani badania nie pomagają najlepszemu detektywowi na świecie ustalić źródła tego przerażającego lęku – jego własnych demonów i nawarstwiających się sygnałów świadczących o tym, że Bruce Wayne się starzeje. Tymczasem prawdziwe demony kryją się w cieniu, gdy starożytna melodia zakłóca nocny spokój Gotham. Kurtyna się unosi, a upiorna melodia płynie przez noc. Kto jest człowiekiem, a kto demonem? Kto może to ustalić? Gdy Batman podąża śladem melodii i demonów Gotham, musi odpowiedzieć na najważniejsze pytanie. Czy demon towarzyszył mu przez całe życie? A jeśli tak, to czego od niego chce? I dlaczego jeszcze nim nie zawładnął?
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w amerykańskich zeszytach „Detective Comics” #1062–1065.
Kolejna próba i kolejne odbicie się z mojej strony.
Co jakiś czas próbuję wejść w serie bieżące z Batmanem licząc, że uda mi się czerpać z nich przyjemność i nie dostrzegać grzechów popełnianych przez większość komiksów superhero wydawanych od kilkudziesięciu lat (to zdecydowanie za długo). Swoją poprzednią próbę bycia na bieżąco z Detective Comics zakończyłem na trzecim tomie pióra Petera J. Tomasiego Pozdrowienia z Gotham. Teraz jestem na świeżo po lekturze nowego pierwszego tomu – Uwertury Gothamskiego Nokturnu od Rama V, i wrażenia mam takie same, jak po większości komiksów z Mrocznym Rycerzem powstałych w ostatnich piętnastu latach.
Co mi znowu nie pasuje? To co zwykle. Mielenie podobnych historii o samotnym Nietoperzu, jego popadające w śmieszność monologi i over-the-top sceny akcji (Ram V otwiera swój run w Detective Comics od Batmana popisującego się przed samym sobą z jaką to łatwością pokona ośmiu gangsterów w ciągu 18 sekund, a potem nawet kontynuuje ten wątek, gdy Mrocznemu Rycerzowi udaje się to w „rozczarowującym” tempie 22 sekund – coś musi być nie tak, prawda?), odkrywanie kolejnych tajemnic miasta, o których przez dekady, a nawet całe wieki nikt nie wiedział, a które okazują się jeszcze większym zagrożeniem niż wszystkie poprzednie razem wzięte, większym nawet od Ligi Asasynów Ra’s al Ghula! Czasami kupuję takie zabiegi fabularne (Trybunał Sów), innymi razami nie – ten jest z tych, które od początku wydawały mi się za bardzo przesadzone i wtórne.
Wizualnie prezentuje się to nieźle. Rafaelowi Albuquerque zdarza się rysować dość szpetne, pozbawione szczegółów twarze, ale w większości podobały mi się jego prace (tak samo, jak te autorstwa Dani z historii dodatkowych), Dave Stewart zadbał o mroczną kolorystykę, a całość ma dość horrorowi klimat. Problem w tym, że nie jestem fanem tego gatunku. A zatem horrorowa szata graficzna i operowa, zawierająca elementy fantasy fabuła są zupełnie nie pode mnie. Także tutaj „odbicie się” jest już w całości po mojej stronie.
Batman. Detective Comics, Tom 1: Gothamski Nokturn: Uwertura to w miarę szybko mijająca, bezbolesna lektura na jeden wieczór. Wygląda nieźle, czyta się nieźle, ale nie jest na tyle „niezła”, abym planował kontynuowanie kontaktu z tą serią przy kolejnych czterech tomach. Zdecydowanie najlepiej z tego albumu zapamiętam okładki oraz dodatkową historię o Jimie Gordonie. Ta na szczęście zostaje tutaj zakończona i nie wymaga zakupu tomu drugiego.
Ocena: 3 nietoperki

Recenzował: Juby
Wydanie powstało na podstawie komiksu: BATMAN: DETECTIVE COMICS VOL. 1: GOTHAM NOCTURNE: OVERTURE.








