JUSTICE LEAGUE OF AMERICA #1

Tytuł historii: World’s Most Dangerous, Chapter One
Miesiąc wydania (okładka): Kwiecień 2013 (USA)
W sprzedaży od: 20.02.2013 (USA)
Scenariusz: Geoff Johns
Rysunki: David Finch
Okładka: David Finch
Kolor: Sonia Obock, Jeromy Cox
Tusz: David Finch
Liternictwo: Rob Leigh
Ilość stron: 33

Twoja ocena:

GD Star Rating
loading...

Dark Hunter ucieka przez las. Jest ranny, ledwo oddycha. Ścigają go Superman, Wonder Woman oraz Batman. Człowiek ze stali wystrzeliwuje w kierunku Huntera swoje promienie z oczu i robi to tak, by zabić. Jednak chybia, a w wyniku tego ataku jedna z gałęzi wbija się w bok Łowcy. Ostatkami sił uciekinier podnosi się i kontynuuje ucieczkę zostawiając za sobą ślady krwi.

Biuro A.R.G.U.S. Amanda Waller rozmawia ze Stevem Trevorem. Tematem spotkania jest utworzenie nowej drużyny super-ludzi pod dowództwem pułkownika Trevora. Waller argumentuje powstanie takiej drużyny tym, że na „zwykłą” Justice League nie można liczyć, gdyż „chowają” się 22 000 mil nad powierzchnią Ziemi oraz, że muszą mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek gdyby JL zeszła na złą drogę. Początkowo niechętny Trevor jednak zgadza się objąć dowództwo nad drużyną, w skład której mają wchodzić: Hawkman – oficer policji z planety Thanagar, wysłany na Ziemię w celu ścigania międzyplanetarnych uciekinierów; Katana – zabójczyni z Tokyo, obecnie działająca na terenie Stanów Zjednoczonych; osiemnastoletni Cisco Ramon, pseudonim Vibe, „odkryty” podczas inwazji Darkseida na Ziemię kilka lat temu. Pułkownik Trevor słysząc o tych propozycjach członków ekipy stanowczo się nie zgadza na współpracę z takimi zabójcami jak Katana czy Hawkman, jednak Amanda Waller, sprytnie nim manipulując przekonuje Steve’a do zmiany zdania.

Ucieczka Dark Huntera trwa. Tracący coraz więcej krwi, majaczący w gorączce zaczyna się modlić do Boga aby ten pomógł mu wydostać się z lasu cały i zdrowy. Jednak, jak prosi Hunter, nie po to by spokojnie przeżył do końca swoich dni, lecz dlatego by ludzie którzy go ścigają zostali powstrzymani.

Kolejnymi członkami drużyny Trevora mają być: Stargirl – uwielbiana przez grupy nastolatków i Hollywood młoda superbohaterka będącą w posiadaniu kosmicznego kostura, który, jak twierdzi Waller, jest jedną z najpotężniejszych broni na naszej planecie; Martian Manhunter, nowy Green Lantern (Simon Baz) i zaproponowana przez Trevora – Catwoman, która wg niego, przyda się do ewentualnej konfrontacji z Batmanem. Waller, sądząc że już wszystko załatwione, wychodzi na inne spotkanie. Po jej wyjściu okazuję się, że Martian Manhunter cały czas lewitował niewidzialny pod sufitem przysłuchując się rozmowie. Krótka rozmowa Trevora z kosmitą owocuję chęcią marsjanina przyłączenia się do nowej drużyny. Jednocześnie ostrzega pułkownika, że jeśli okaże się, że A.R.G.U.S. ma wobec niego złe zamiary, „wymaże umysły” wszystkich w tym budynku łącznie ze Stevem. Nagle, Trevor zostaje wezwany do lecznicy, w której lekarze zajmują się ciężko rannym agentem. Wychodząc, pułkownik odwraca się jeszcze w kierunku marsjanina, jednak ten już zdążył zniknąć bez śladu. Na stole operacyjnym leży umierający Dark Hunter, którym okazał się być nie kto inny jak Oliver Quenn/Green Arrow – agent pułkownika Trevora. Lekarze zabraniają dowódcy niepokoić pacjenta, jednak ten, nie zważając na ryzyko musi pilnie rozmówić się z podwładnym. Z wypowiedzi Queena wynika, że przeniknął on do grupy tajnych super-terrorystów nazywających się Secret Society. Nie zdążył już nic więcej powiedzieć, kiedy widzimy jak na aparaturze medycznej zniknął odczyt tętna Oliviera.

Autor: Rado

Pierwsze numery każdej serii z reguły są niezłe. Nie inaczej jest w tym przypadku. Pierwszy numer nowej serii Geofa Johnsa jest nawet więcej niż niezły – jest bardzo dobry. Scenarzysta umiejętnie wciąga czytelnika w fabułę, buduje wyśmienite dialogi i scenki między postaciami. Johns wymyślił sobie nowy, intrygujący skład JLA. Takie postacie jak Catwoman lub Katana działające na pograniczu prawa lub nawet poza nim teoretycznie nie nadają się do składu mocno zorganizowanej drużyny. Jestem bardzo ciekawy jak będzie rozwijać się relacja pomiędzy bohaterami. Nie tylko „pozytywne” charaktery są dobrze rozpisane przez Johnsa. Amanda Waller, mimo że w nowym uniwersum zrzuciła parę kilo, to jej bezkompromisowość pozostała bez zmian. Nadal jest to oschła, manipulująca ludźmi, żadna władzy kobieta. Czytelnik czuje, że utworzenie nowego składu JLA nie było podyktowane chęcią obrony. Amandzie chodzi o coś więcej – dąży do konfrontacji swojego nowego zespołu z oryginalną Ligą. Umiejętnie wykorzystuje słabość pułkownika Trevora do Wonder Woman, na każdego członka JLA ma jakiegoś haka lub zachętę, dzięki czemu np. Katana godzi się na bycie członkiem grupy. Do tego dochodzi Marsjanin, który mam wrażenie jest inaczej pisany przez Johnsa niż to dawniej było z tą postacią. Nie jest już to potulny, „do rany przyłóż” zielony stworek. Czuć w nim teraz coś nienaturalnego i niepokojącego i nie dziwię się, że tak pisany, od drugiego numeru dostaję swój backup w postaci dodatkowej historii.

Rysunki Davida Fincha są niezłe, szczególnie w jego wykonaniu podoba mi się Manhunter, który wygląda jak żywcem wyjęty z jakiegoś horroru.

Podsumowując – pierwszy zeszyt jest znakomity. Historia wciąga, postacie intrygują. Johns umiejętnie przedstawia nową ekipę. Miejmy nadzieję, że taki poziom komiksu utrzyma się jak najdłużej. Może minusem odcinka jest to, że ażeby go w pełni docenić, powinno się znać komiks z równorzędnej serii Justice League. Nie jest to absolutnie konieczne, aczkolwiek jest parę nawiązań.

Ocena: 5,5 nietoperka

Autor: Rado

dni
5
2
godzin
1
7
minut
3
2
sekund
1
9

Kalendarium

Sonda

Najlepszy plakat z "The Dark Knight" (postacie)

Forum

Już wkrótce
  • Gotham 4x02 - 28 Wrz 2017,
  • Trójca (WKKDC) - 04 Paź 2017,
  • Gotham 4x03 - 05 Paź 2017,
  • Batman v Superman: Świt sprawiedliwości (BD) Premium Collection - 11 Paź 2017,

Komiksowe Top 5