SUPERMAN: CZŁOWIEK ZE STALI, TOM 1
Data wydania: 9 września 2026
Scenariusz: John Byrne, Marv Wolfman
Rysunki: John Byrne, Jerry Ordway
Tłumaczenie: Marek Starosta
Oprawa: twarda
Format: 170×260
Ilość stron: 504
Wydawca: Egmont Polska
Wydawca oryginalny: DC Comics
Cena: 199,99 zł
W 1986 roku DC Comics powierzyło Johnowi Byrne’owi zadanie, które odmieniło historię superbohaterskiego komiksu: miał odświeżyć mit Supermana i Metropolis. Powróciły więc klasyczne postaci, takie jak Lois Lane i Lex Luthor, ale pojawiły się także nowe, w tym Cat Grant i doktor Emil Hamilton. Współtwórcami tej przełomowej odsłony byli scenarzysta Marv Wolfman, rysownik Jerry Ordway i wielu innych.
Człowiek ze Stali musi chronić ukochane miasto przed Bizarro i Metallo, a jednocześnie ukrywać swoją prawdziwą tożsamość przed Lexem Luthorem, najpotężniejszym człowiekiem w Metropolis. Superman to jeszcze młody bohater, a Clark Kent dopiero odnajduje się w codziennym życiu – na dodatek poznaje błyskotliwą, piękną dziennikarkę Cat Grant. Z wiecznie ogarniętego chaosem Metropolis Człowiek ze Stali trafia na Apokolips, gdzie stawia czoło wszechpotężnemu Darkseidowi.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w amerykańskich zeszytach „The Man of Steel” #1–6, „Superman” (vol. 2 ) #1–4, „Action Comics” #584–587, „Adventures of Superman” #424–428 oraz profile postaci z „Who’s Who: Update ’87” #1, #3–4.

Recenzja
Czemu Superman: Człowiek ze stali znajduje się w bazie komiksów z Człowiekiem Nietoperzem? Odpowiedź jest prosta: ponieważ Batman odgrywa w nim niemałą rolę gościnną.
Z tego samego powoduzobaczycie dodatkowy numer Supermana od TM-Semic (1/1991) buszując po spisie komiksów z Batmanem z rocznika 1991. Podobnie przy przeglądaniu kolekcji Eaglemoss i Hachette zobaczycie Człowieka ze stali oznaczonego jako tomy z obecnością Mrocznego Rycerza.
W przypadku nowego wydania wydawnictwa Egmont udział Mrocznego Rycerza jest mniejszy, bo ogranicza się wydanego (już poraz czwarty) komiksu Man of Steel #3 z 1986 roku. Cały album składa się natomiast z aż dziewiętnastu zeszytów. Występ Batmana to zatem zaledwie lekko ponad 5% zawartości. Niemniej, jest to zawartość, którą warto poznać.
Krótka historia pierwszego spotkania Supermana z Nietoperzem zatytułowana Jedna noc w Gotham… to już klasyka. Superman próbuje złapać Mrocznego Rycerza, którego uważa za przestępcę. Ostatecznie łączą siły, aby schwytać groźną przestępczyni – Srokę. Oczywiście odnoszą sukces, a podczas współpracy zaczynają darzyć się zaufaniem i szacunkiem.
Jest to porządna historia okraszona fantastycznymi pracami Johna Byrne’a, gdzie za tusz odpowiada Dick Giordano, a za kolory Tom Ziuko. Całość robi fenomenalne wrażenie dzięki użytemu w albumie papierze offsetowym. Doskonała decyzja!
Czy warto sięgnąć po ten 500-stronicowy tom dla postaci Batmana, który pojawia się tu zaledwie na 20 stronach? Moim zdaniem – tak. Szczególnie, jeśli do tej pory nie znaliście tej historii. Nawet jeśli stanowi ona zaledwie drobną część całości, jest jednym z najlepszych zeszytów, jakie zawarto w tym albumie.
Czy jeśli nie jesteście fanami komiksów z Supermanem to ten może się wam spodobać? Według mnie również tak, bo sam zaliczam się do tej grupy osób. Bardzo lubię Człowieka ze Stali, ale w filmach i w kreskówkach. Niekoniecznie zaś w komiksach, gdzie gra główną rolę. W tym wypadku jednak jestem bardzo zadowolony, a i sam album od Egmontu to niemal bezbłędne wydanie warto wysokiej ceny. Jak najbardziej polecam.
Recenzował: Juby





